Banki w najróżniejszy sposób usiłują nas nakłonić do oszczędzania gotówki. Jest to całkiem dobry pomysł na trudne czasy kryzysowe. Tylko co wybrać dla siebie, jaka oferta okaże się najkorzystniejsza? Co zrobić, jeśli nie mamy czego odłożyć? Banki zazwyczaj określają minimalną kwotę, jaką można zablokować na lokatę. Te najniższe sumy mają też najniższe oprocentowanie. Porównujemy różne banki, kwoty, czas trwania lokaty, wysokość oprocentowania i dochodzimy do wniosku, że nas na to nie stać i , zniechęceni, rezygnujemy.

Banki walczą o każdego klienta, nawet o tego, który zaczynając oszczędzać nie ma jeszcze zgromadzonych środków i stąd oferta kont oszczędzających. Jeśli nie stać nas na założenie lokaty, warto przyjrzeć się temu, na czym takie konto polega. Większość z nas posiada już konta, życia nas do tego zmusza, konieczność ponoszenia opłat, przelewania pensji, emerytury i innego typu operacje. Skoro więc i tak musimy już konto mieć, to może przy okazji dopasować do siebie i swoich potrzeb, jakąś formę oszczędzania. I to też zależy od banku. Mamy konta dla najmłodszych, do których może być upoważniony rodzic. Tutaj oszczędzanie przypomina czasy szkolnych kas, gdzie uczniowie wpłacali drobne kwoty, kieszonkowe lub zarobione przez siebie pieniądze, a szkoła przechowywała je, nagradzając najbardziej wytrwałych.

Podobnie jest obecnie z bankami, przy kontach młodzieżowych lub studenckich, oprocentowanie jest wyższe, o ile wywiązujemy się z obowiązku dokonywania operacji na koncie i systematycznego jego zasilania. Lub, gdy rodzice jest się wywiązują z tego obowiązku. Przy kontach oszczędzających zasada jest podobna, należy z niego korzystać, a oprocentowanie od wykonywanych transakcji i wpłaty środków jest nagrodą, bonusem i sumą, która stopniowo się gromadzi. Po zebraniu konkretnej kwoty można założyć już lokatę bankową. Oszczędziliśmy pieniądze bez większego wysiłku, nie zauważając prawie tego, a wszystko dzięki operacjom bankowym. Mając lokatę jesteśmy już posiadaczem kapitału i możemy spokojnie patrzeć w przyszłość.