Jeszcze kilkanaście lat temu senior był postrzegany jako osoba pozostająca w domu w oczekiwaniu na dzieci i wnuki przychodzące na niedzielny obiad, przez rodzinę też byli postrzegani jako niania i kasa zapomogo-pożyczkowa. Ale jakże czasy się zmieniają! Przez ostatnie lata postrzeganie tej kategorii wiekowej uległo istotnemu przewartościowaniu. Dzisiaj senior to babcia i dziadek 50+. Grupa społeczna stale powiększająca swoją liczebność, stabilna finansowo i przez to atrakcyjna dla banków jako potencjalna grupa kredytobiorców. Starsi ludzie najczęściej posiadają już mieszkania, zazwyczaj też wyposażone i nie są zainteresowani kredytami hipotecznymi czy na zakup sprzętu agd lub mebli. Niewielkie oszczędności właśnie stopniały i jak rozwiązać obecne potrzeby? Przydałoby się przeprowadzić dawno odkładany remont lub wyjechać na zasłużony urlop w dalekie, ciepłe kraje. To duża część społeczeństwa dysponująca wolnym czasem, a niewystarczającą ilością pieniędzy na jego zagospodarowanie.

Tym osobom naprzeciw wychodzą banki z ofertą kredytów konsumpcyjnych na preferencyjnych warunkach. Proponują niewysokie kredyty krótkoterminowe na bieżącą pomoc i konkretne wydatki lub długoterminowe. Okazuje się, że seniorzy są atrakcyjni dla banków i z pełnym zaufaniem mogą zwracać się po pomoc. Seniorze, nie warto się obawiać. Dla emerytów banki mają obniżone kalkulatory najniższych zarobków i kosztów utrzymania, oprocentowanie kredytu dla seniora również jest nieco niższe niż typowego kredytu kosumcyjnego.

Kredyt najczęściej przyznawany jest do określonego wieku, który nie może przekraczać maksymalnie 70 lat. Dla banku zabezpieczeniem kredytu jest część emerytury, której dostępność jest najlepszym gwarantem skuteczności ściągania zadłużenia. Obydwie strony są dla siebie wiarygodne. Kredyty ułatwiają realizację planów i marzeń. Warto pokusić się o chwile radości, nie odkładając wreszcie czegoś na później.