Strategiczne planowanie wydatków, trochę mało romantycznie brzmi, prawda? Niemniej bez planowania codzienny domowy budżet pęka w szwach i nie wytrzymuje do pierwszego. Gospodarowanie domowymi pieniędzmi jest przedsięwzięciem ambitnym i wcale niełatwym. Wszyscy domownicy powinni być wdzięczni tej osobie, która się podjęła tego zadania, ze odciąża innych od skomplikowanego liczenia. Aby planowanie miało sens należy spisywać codziennie wydatki i wiedzieć, jakie są przychody. Oczywiście, założenie jest takie, że codzienne wydatki nie mogą przekraczać miesięcznych przychodów. Chyba, ze istnieje już jakaś nowoczesna księgowość potrafiąca wirtualnie załatać realne dziury w budżecie. Przy posiadaniu wiedzy na temat wydatków, dobrze jest określić wydatki na najbliższy okres, jeśli przekraczają one dochody, to kolejnym etapem jest rozwiązanie tego problemu czyli odpowiedź na pytanie, skąd wziąć środki finansowe na realizację planu. Istnieje kilka możliwości. Jeśli są to sporadyczne zakupy, ale za większe pieniądze, jak kurtka, buty, komputer, to można je wykonać wykorzystując kartę kredytową. Kartę możemy uzyskać w rodzimym banku, tam gdzie mamy konto. Karta do konta najczęściej w pierwszym roku jest bezpłatna, a kredyt na niej udzielany przez 54 dni jest nieoprocentowany. To wygodna forma robienia zakupów, warunkiem jest dosyć szybkie spłacenie zadłużenia, wtedy unikniemy odsetek, lub będą one niewielkie. Jeśli chcemy zrobić remont w mieszkaniu, to potrzebny byłby nam już regularny kredyt. Planowanie pozwala na określenie strategii na przyszłość, gdyż wcześniej, z wyprzedzeniem zastanawiamy się, jakie będą potrzeby. Najlepszym rozwiązaniem są większe zarobki, aby wystarczyło na wszystko. Wtedy większych wydatków nie trzeba będzie planować, będzie nas na nie stanie „niejako z marszu”. Jeśli jednak to najlepsze z rozwiązań okaże się w naszym przypadku niemożliwe do realizacji, to zostają nam dwa inne, omówione wcześniej. Zanim przystąpimy do racjonalnego planowania wydatków, przypominam, że każde planowanie opiera się na trzech etapach: prognozowania, programowania i realizacji.